(© fot. UM Aleksandrów Łódzki)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Szykuje się nie lada gratka dla miłośników inscenizacji historycznych.

W leżącej pod Aleksandrowem miejscowości Grunwald stoczona zostanie bitwa pomiędzy Krzyżakami a wojskami króla Władysława Jagiełły.

Udział w starciu, które ma przebiegać dokładnie tak, jak 600 lat temu pod historycznym Grunwaldem, weźmie ponad 200 rycerzy konnych i pieszych z kilku bractw rycerskich.

Wszystko zaczęło się od tego, że dokładnie 100 lat temu mieszkający pod Aleksandrowem dziedzic postanowił uczcić 500. rocznicę słynnej bitwy polskiego oręża i nazwał jedną ze swoich wsi Grunwald. Od tego czasu w Polsce są dwa Grunwaldy - ten gdzie w 1410 walczyli rycerze oraz ten w gminie Aleksandrów.

- Postanowiliśmy to wykorzystać - mówi Krystyna Buda-Sowa, rzecznik aleksandrowskiego magistratu. - Nawiązaliśmy kontakt z bractwem rycerskim z Inowłodza, które z kolei skontaktowało się z rycerzami z całej Polski. Efekt tego jest taki, że 24 lipca na polach naszego Grunwaldu odbędzie się ogromna rekonstrukcja historyczna. Będą walczyć rycerze spod znaku krzyża z wojskami Polski i Litwy. Nie zabraknie oczywiście króla Jagiełły i Wielkiego Mistrza Ulricha von Jungingena. Bitwa rozpocznie się o godzinie 20, zapraszamy wszystkich na to niesamowite widowisko.

Samą bitwę poprzedzi uroczysty wjazd rycerstwa na aleksandrowski rynek, gdzie królowi zostanie przekazany symboliczny klucz do bram miasta. Potem orszak przejdzie ulicami w stronę wsi Grunwald, na której polach staną obozowiska. Będzie czas na podglądanie rycerzy oraz na tzw. zabawy plebejskie.

Dopiero wieczorem, gdy słońce znajdzie się już nisko nad horyzontem, rycerskie zastępy ruszą do walki. Oczywiście nie jest przesądzone, kto wygra pod "tym" Grunwaldem...

Wiadomości Olsztyn, Wydarzenia Olsztyn

Komentarze (4)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Avensis (gość)

Kobieto - która tak mocno opisujesz swoj parking na przeciwko nr 3 -to Ty masz chyba SIANO W SWOJEJ GŁOWIE. Obrażasz ludzi , którzy mają opisywane przez Ciebie OBORY. Dla sprostowania Pan , który tam mieszka nie trudni się tym co opisujesz ,nie płaciłaś również 20 zł i byłaś na imprezie !!!. Trzeba było to swoje autko nie parkować tam ale może było szkoda tych 5 zł za parking wyznaczony .Z Panią również chcemy porozmawiać i oczekujemy przeprosin za BRAK SZACUNKU DO WSZYSTKICH OSÓB . W celu sprostowania rządam kontaktu za pośrednictwem Policji lub Urzędu . Dane moje będą dostępne dla Pani u UM w Aleksandrowie

Deathfeniks (gość)

To się Państwu przygoda trafiła, ale będzie co wieczorami przy kufelku opowiadać :D.
A co do organizacji na Grunwaldzie ( tego na mazurach), to nie bardzo rozumiem co takiego było do bani. No chyba że ktoś się spodziewał kurortu pięciogwiazdkowego i smarowania dupci miodem na każdym kroku, to taki ktoś mógł się rozczarować. Pewnie kilka rzeczy można było poprawić, ale nie było tak źle. Tegoroczna impreza była zbyt nagłośniona i zjechało się za dużo "turystów" których drogi dojazdowe do Grunwaldu nie były wstanie pomieścić, ale na to organizatorzy nie mieli wpływu.Trzeba wspomnieć że pojawiły sie prysznice i ubikacje, swoje trzeba odstać, ale są. Pozdrawiam ludzi dla których trochę wysiłku i niewygód to nie powód do narzekań, a raczej wisienka na torciku grunwaldzkich imprez.

chag (gość)

Witam, chcieliśmy zobaczyć to widowisko z mężem w sobotę, teraz się cieszę że dzieci ze sobą nie wzięliśmy...Przyjechaliśmy na miejsce, jedziemy główna uliczką szukając miejsca do zaparkowania. Nagle wychodzi jakiś rolnik z obory (Grunwald, dokładnie naprzeciwko numeru 3, ludzie strzeżcie się tego miejsca!!) i mówi nam że mamy mu haracz zapłacić w wysokości 20zł (dopiszę że nie wjechaliśmy na jego teren absolutnie), mąż mówi że nie, staramy się dalej uliczką jechać, a prostak (naćpany jakiś czy pijany, agresywny) nagle nam wycieraczkę z samochodu wyrywa i wrzuca przez okno. Tak się wkurzyłam, że wychodzę i mówię mu że wzywam policję, on próbuje uciekać samochodem (pijany!!!), spisuję mu numery rejestracyjne, a ten próbował mnie na drodze (pełno gapiów) rozjechać!! Wezwaliśmy policję, zakładamy mu sprawę. Patrzę, a on już kilka osób więzi na drodze, jednego pana, który chciał zrobić zdjęcia zaczął szarpać i pobiłby go, gdyby mu inni ludzie nie pomogli. Nie obejrzeliśmy w końcu widowiska, mieliśmy i tak sporo emocji, sobotnie popołudnie spędziliśmy na komisariacie policji. Mam zastrzeżenia co do organizacji tej imprezy masowej (brak jakiejkolwiek ochrony), wariat próbował mnie rozjechac na drodze w tłumie gapiów, pierwszy raz w życiu spotkałam się z taką agresją... I tyle na temat widowiska w Aleksandrowie Łódzkim.

ramzes (gość)

oooo..... fajnie gdybym wiedzial ze bitwa bedzie blizej mego miejsca zamieszkania nie jechalbym na warmie i mazury tam organizacja byla do bani, oby tu bylo lepiej, napewno bede.narx.